.about me. | .fav me.


:) >> poniedziałek, 17 maja 2010 17:18:51
coś bym chciała ale poczekam bo nie wiem co...
komentarze [0]

RrrrabaRrrrrrbar >> poniedziałek, 10 maja 2010 02:04:11
Taka jedna mnie dziś ochrzaniła, że jestem w blogowaniu moim niesystematyczna. No fakt, jestem, jak nic. ale jak tu być systematycznym skoro nic ciekawego, albo przynajmniej godnego podzielenia sie sie nie wydarza (o, nie podkreśliło, czyli istnieje takie słowo :P)... znaczy pewnie mnie sie tak wydaje, ktos inny by mnie pewnie za takie słowa zbesztal, zrugał czy co tam jeszcze :/ po prostu, moze powiem tak, ze mnie sie tak wydaje

zadnych zwrotów, no moze poza takimi, które spowodowały zachwianie sie mojej wiary w mesko częśc gatunku ludzkiego... Ah! no tak nie calkiem, dzis w korku jakis koles z samochodu obok nam na skrzypkach przygrywal. Raz, na pewno nam bo nam w szybke zpukali, dwa, tylko mysmy widziały a słychacć nie było nic! ;D

poza tym postanowilam sie wziąć za moje nieróbstwo, zaczyna sie robić niebezpiecznie bo moglam okłamywać siebie, że tak naprawde to przecież cały czas przemyśliwuję swoje projekty czyli def(u)ckto mój umysł cały czas intensywnie pracuje ale kiedy juz mama pyta czemu nic nie robie, ze kiedys caly czas nad czymś pracowałam, to ją juz mi kłamywać trudniej. a przecież nie wcisne kita, że nie mamy roboty, w to to ona nie uwierzya tym bardziej nie wesprze przy ewentualnej (lub raczej pewnej) panice sesyjnej. takze decyzja na dzis (nie pierwszy i nie ostatni raz) to: ruszyć dupe! i to zaraz

przygotowania poczęte:
1. zakończone rozmowy i dyskusje na czatach/portalach itp.
2. powyższe czaty/portale itp. zostały wyłączone (poza gg, jestem na niewidoku, bo to przeciez prawie tak jakby mnie nie bylo a przynajmniej mam to koło ratunkowe w postaci Wcależeładnej Znowublondynki po drugiej stronie, w dodatku w podobnej malignie, to wszystko na wypadek a).nagłej oczekiwanej paniki, b).chęci nagłej i równiez oczekiwanej ponazekania na swój marny los tudziez swoja wlasna glupote, sie czuje bezpieczniej)
3. stworzylam mega długa liste odtwarzania na Media Playerze (choćby chwilowe właczenie Youtuba sprawilo by z pewnoscia odciagniecie od roboty w postaci checi sprawdzenia aktualizacji na przykład zakładek, a jest ich sporo) i słucham, oby jak najdłużej
4. kończę tą jakze przydługą notke coby nikt mi nie zarzucił, ze wszystkie te w/w poczynania na nic sie zdaja bo zamiast tworzyc rzuty i vizki mojej Idealnej Szkoły Mistrzostwa Sportowego siedze tutaj i pisze pierdoły

mykam






teraz bede tu wchodzic co jakies 5 minut zeby sprawdzić czy aby ktoś mi nic nie skomentował...
fuck!!!
komentarze [0]

miłe złego poczatki >> wtorek, 27 kwietnia 2010 17:38:15
było nie bylo, będzie nie będzie, czas pokaze
tylko czy ja sie chce przekonywac?
chce, jakby nie bylo chce

wydawaloby sie ze czasu jest mnustwo a ja i tak nie potrafie go wykożystać

..................................................................................

'''
obrazy leca mi przez palce
życie przemyka jakby obok
ukradkeim uśmiechając sie przyjaźnie...
komentarze [0]

>> niedziela, 25 kwietnia 2010 01:07:06
piep..one "narkotyki"
komentarze [0]

raindrops keep falling on my head... >> piątek, 23 kwietnia 2010 01:08:18
nowy, lepszy narkotyk...? Ty?


komentarze [0]

... >> piątek, 16 kwietnia 2010 00:58:09
sometimes I feel better becouse of you...
komentarze [1]

nie tak >> poniedziałek, 12 kwietnia 2010 21:47:49
wszystko nie tak
nawet jesli wiem jak to pociagnac to tego nie robie
nie wiem dlaczego
nie mam w sobie sily, checi by probowac, walczyc
dzis znowu nigdzie nie wyjde, i jutro tez nie, i pojutrze
bede siedziec nad materialami, wmawiajac samej sobie ze robie cos owocnego
sobie, bo nikt dookola juz w to nie wiezy
ucze sie cale popoludnie, od drugiej
w tym dwie godziny snu, godzina czytania pierdól, godzina bardzo waznych dysput na niezwykle niewazne tematy
i co z tego...

jest dobrze
dlaczego mialoby byc lepiej?
komentarze [1]

tak! >> niedziela, 28 marca 2010 21:25:14
no, jak dla mnie to nie masz juz szans... szkoda, trudno, musze sie z tym jakos pogodzic
sorry :/

czwartkowy wieczor pozwolil mi wykonac kolejny krok w leczeniu sie z ciebie
takze dzieki ale to by bylo na tyle...

...............................................................................

dzieki dziewczęta! :*!

...............................................................................
edit

mój opis na gg:
"juz jest! :D"

rozmowa z Ola


Ola
23:08:51
co juz jest?


Miś
23:09:01
papier toaletowy ;P


Ola
23:09:29
< lol >< lol >< lol >


Miś
23:09:53
nom
23:10:10
< tak >


Ola
23:10:20
no pięknie...


Miś
23:10:50
ja tez sie ciesze :D

to idealnie odzwierciedla dzisiejszy dzien! :D
to tak na dobranoc

komentarze [1]

w duchu ciagle wiosna >> środa, 24 marca 2010 20:47:54
zle, zle, zle, wszystko nie tak. znaczy tam gdzie bym chciala - sie nic nie dzieje, ani dobrze ani zle i dlatego mi zle wlasnie
nie chce byc monotematyczna, ale ZRÓB COŚ WRESZCIE CHŁOPIE!!!

za to w glowie zielona trawka rosnie, nadal pozytyw, dzieki Bogu :/
komentarze [1]

Fever Ray 'When I Grow Up' >> wtorek, 23 marca 2010 20:45:12
Indiańskie rytmy, latwo wpadaja w ucho, i w biodro ;) i dobrze, kolysalam sie dzis do tego przez pol dnia w ogole mam dzis takie klimaty, bo nawet do Deep Forest wrocilam :P
nic to, dzis mi nic nie popsuje humoru, nawet wyjscie na mecz ktore nie doszlo do skutku, no way
mam ogolnonastrojowy zaciesz, oby mi tylko nie minął z końcem dnia :/
wydaje mi sie, ze jest to spowodowane glownie pogoda bo jest cudnie! sloneczko dzis przygrzewalo az milo, elegancko sie byczylo na laweczce przed wydzialem :D
eeelegancko!
oby wiecej takic dni
komentarze [0]

SKINNY PATRINI Delicious >> niedziela, 21 marca 2010 22:40:53
Tak to wlasnie jest, czeka sie, prosi sie o jakis znak, sygnal a jak on wreszcie przychodzi to sie czlowiek zastanawia czy nadawca nie pomylil adresata XD
smieszne to, czlowiek smieszny, smieszne zachowania ma i odruchy i mysli przede wszystkim smieszne...
a jesli na prawde sie tylko pomylil???????
;(
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaah!
komentarze [0]

całkiem jak janice joplin >> niedziela, 14 marca 2010 23:35:12
A i owszem, i taki komplement mi sprzedano owego wieczora. Nie sadze zeby bylo w tym choć ziarno prawdy ale co tam... Grzecznie sie usmiechalam sluchajac tego typu bajeru ;P
Nie zygalam, nie zataczalam sie, nie gadalam (jakichs strasznych) głupot, nie zrobilam nic niemadrego i nie bylam latwa (choc faceci to... a nie wazne) i dzieki Bogu nie mialam kaca na nastepny dzien. Jak to skomentowala pewna bardzo ladna (tak! ladna, a i owszem) 'znowublondynka': takie upijanie sie akceptujemy. a, i podobno mialam oczka jak kotek ;DD

Peace&Love for everyone! kochani ;)

nom, moja mamusia zapewne nie pochwalila by takiego rozrywkowania sie ale na szczescie mamusia nie wie a powiem szczerze, ze niczego nie zaluje :P
Bylo swietnie i chetnie bym to powtorzyla (oczywiscie moze nie d razu); z wszytskimi tymi fredzlami, kwiatami we wlosach, koralikami, zemykami, kolorami, z wami wszytskimi ludzie! :)
bylo fajnie
zaraz zwine komus z facebooka zdjecie plakatu i balonikow dyndajacych za oknem w dzien imprezy bo zapalalam do nich wielka miloscia :P bomba pomysl, bomba dla realizatora, o ile przezyl ;P

Bedzie dobrze, co ja gadam jest dobrze!
Nie wazne czy jest u boku jakis wymarzony facet, oni nie istnieja, nie istnieja pza marzeniami. Wazne, ze sa w okol inni, tak samo albo nawet bardziej zakreceni ludzie :D


Sesssssion ended, finally! Ach! :D







komentarze [0]

release me... >> piątek, 12 marca 2010 08:39:09
Nic nie jest tak jak mialo byc...

A poza tym to wartalo by wreszcie wziąc dupe w troki i siąść do tego przeklętego kolosa. no!
komentarze [5]

...jesli nie chcesz w popiół sie zmienic >> środa, 3 marca 2010 18:02:01
kto dłuzej wytzyma nie spoglądajac z ukosa, kto dłuzej wytrzyma nie pytajac jak leci... to byla walka, przegrałam, przepraszam ;P
komentarze [1]

Dłonie moje, dłonie twoje... >> wtorek, 2 marca 2010 22:11:36
Huśtawka zainteresowania, huśtawka nastrojów, huśtawka...

Jest dobrze. Nie wiem na czym stoję.
komentarze [2]




.archiwum.
2008
październik (4)
listopad (3)

2009
styczeń (3)
luty (2)
maj (3)
czerwiec (7)
lipiec (3)
listopad (3)

2010
styczeń (14)
luty (6)
marzec (9)
kwiecień (5)
maj (2)


.ulubieni.

Lay&html
Wykonała: Pozia. Więcej na: Twój blog. Zdjęcie: stąd.